| |
| Feel free to call us for free! SKYPE: a new communication port that allows you to make a phonecall from your computer. If you are experienced with skype call us. For more information please read the terms and download skype for free! |
 |
 |
Wszystkie nasze mieszkania mają gwarancje wysokiego standardu firmowanego logiem Krakow For You. Mieszkania są częścią tzw. ApartmentHouse ®.
Sprawdź! |
|
Salwator - Zwierzyniec
Jeśli chcemy uciec od wielkomiejskiego zgiełku, hałaśliwych, zatłoczonych ulic Krakowa, pobyć przynajmniej przez chwilę na łonie przyrody, ale jednocześnie nie oddalać się zbytnio od centrum, idealnym miejscem będzie skierowanie się w stronę Salwatora. Salwator to popularna nazwa osiedla powstałego w dwudziestoleciu międzywojennym na terenie dawnej miejscowości podkrakowskiej Zwierzyniec. Razem z Błoniami, Przegorzałami, Wolą Justowską, Bielanami i Lasem Wolskim wchodzi w skład VII dzielnicy Krakowa, która ma do zaoferowania dużo możliwości na spędzenie wolnego czasu.
W letnie dni atrakcją z pewnością będzie wyprawa tramwajem wodnym aż do Tyńca. Trochę za to co prawda trzeba zapłacić, więc najlepiej zabrać ze sobą kogoś, kto nas utwierdzi w przekonaniu, że to duża frajda i dobrze spożytkowany wydatek - na przykład jakieś dziecko. Płynąc korytem Wisły podziwiać można zespół budynków klasztornych i kościoła sióstr Norbertanek, które do początku XX wieku były właścicielkami Zwierzyńca lub -j eśli kogoś interesują raczej pogańskie dzieje Polski południowej - spojrzeć na tę część Krakowa od zupełnie innej strony, jako na duży ośrodek osadniczy państwa Wiślan.

Dla tych zaś, którzy dbają o kondycję fizyczną i nad wszelkie, nawet tak atrakcyjne środki transportu, jak tramwaj wodny przedkładają własne nogi, a jednocześnie wolą pobiegać, czy tez pospacerować wśród zieleni, niż obijać się o przechodniów na pachnących spalinami ulicach Krakowa, ta część miasta jest miejscem wręcz idealnym. Nie oddalając się bowiem zbytnio od centrum można wspiąć się na dwa spośród czterech krakowskich kopców - kopiec Kościuszki (za tę przyjemność trzeba niestety zapłacić) i kopiec Piłsudskiego. Dla mniej wprawionych amatorów wspinaczki, taka wyprawa może co prawda okazać się pewnym wysiłkiem, ale za to zmęczenie zrekompensuje widok na Kraków ze szczytów obu wspomnianych wzniesień.
Bardzo ciekawym miejscem jest też Lasek Wolski, czyli dość spory obszar leśny w obrębie gminy Kraków, na terenie którego jest całkiem sporo atrakcji. Podstawową atrakcją jest po prostu las sam w sobie i to, że nie wyjeżdżając z miasta można poczuć się chwilami jak zupełnie poza zasięgiem tejże metropolii - obserwować leśną roślinność i zwierzynę czy też zmierzyć się z pagórkowatym terenem wybierając się na pieszą lub rowerową wyprawę. Przemierzając Lasek Wolski możemy dotrzeć do wspomnianego już kopca Piłsudskiego, krakowskiego Ogrodu Zoologicznego (dla młodszych wycieczkowiczów w sezonie letnim kursuje też "ciuchcia"), Obserwatorium Astronomicznego UJ lub też "zamku" na wzgórzu w Przegorzałach, który podczas II wojny światowej był siedzibą Hansa Franka, a obecnie pełni funkcje sal wykładowych i konferencyjnych dla studentów i pracowników UJ.
Miejscem osobliwym i nieco tajemniczym jest z pewnością barokowy klasztor Kamedułów na Bielanach. Kameduli to jeden z najmniej licznych zgromadzeń. W sumie, na całym świecie jest ich tylko 58, z czego 25 to Polacy. Na teren kompleksu klasztornego na Bielanach - poza wyznaczonymi dniami, których jest 12 w roku - całkowity zakaz wstępu mają kobiety. Oburzone panie zapewniamy, że dla równowagi istnieją w Polsce także klasztory żeńskie, gdzie nie wpuszcza się z kolei mężczyzn. Tak to już po prostu ten świat jest poukładany.

A skoro już przy tematyce religijnej jesteśmy, warto wspomnieć o religijno - ludowym zwyczaju związanym ściśle z dzielnicą, którym jest odbywający się przy klasztorze Norbertanek w drugi dzień Świąt Wielkanocnych Emaus. Jeśli ktoś nie boi się wyjść z domu w Lany Poniedziałek, to może się tam wybrać i kupić sobie na tym odpuście plastikową biżuterię, pistolet na kulki, niejadalne słodycze albo wiatraczek, czy też inne odpustowe skarby Osobliwością tego konkretnego odpustu są niespotykane gdzie indziej figurki drewnianych "Żydków". Nazwa Emaus zaczerpnięta została oczywiście z Nowego Testamentu i odnosi się do siedemnastowiecznego zwyczaju odwiedzania kościołów za miastem w Wielkanocny Poniedziałek (zanim Kraków się rozrósł, klasztor znajdował się poza miastem).
Dzielnica obfituje też w inne atrakcyjne obiekty, jak stadion Cracovii, Błonia, kino Kijów i dom handlowy Jubilat.
|
|