| |
| Feel free to call us for free! SKYPE: a new communication port that allows you to make a phonecall from your computer. If you are experienced with skype call us. For more information please read the terms and download skype for free! |
 |
 |
Wszystkie nasze mieszkania mają gwarancje wysokiego standardu firmowanego logiem Krakow For You. Mieszkania są częścią tzw. ApartmentHouse ®.
Sprawdź! |
|
Kraków Wojtyły - Łagiewniki i "Solvay"
Kraków, obok Wadowic, jest tą miejscowością, którą nie sposób pominąć odwiedzając zakątki świata związane z osobą Karola Wojtyły. To zadziwiające, że w jednym mieście można odkrywać tyle różnych obliczy jednego człowieka i przejść krakowskim szlakiem Wojtyły - studenta, Wojtyły - miłośnika teatru, a wreszcie Wojtyły - kapłana. Tak, te wizerunki papieża są szczególnie atrakcyjne i eksponowane. Ale jest jeszcze inne oblicze Jana Pawła, trochę rzadziej wspominane, bo nie tak barwne, choć przypada na burzliwe lata II wojny. Ten kres życia Wojtyły w notach biograficznych mu poświęconych zajmuje zazwyczaj symboliczne 2-3 zdania, żeby zaznaczyć, że w ogóle miał miejsce. Cóż bowiem fascynującego można napisać o życiu robotnika?

Mniej więcej w tym miejscu, gdzie dzisiaj spora część Krakowian robi cotygodniowe zakupy, stały niegdyś Zakłady Sodowe "Solvay", które były miejscem pracy dla wielu mieszkańców miasta i okolic, między innymi także przyszłego papieża Jana Pawła II. Fragmenty niektórych budynków zakładu ostały się zresztą i zostały wkomponowane w kompleks handlowy na ul. Zakopiańskiej.
Przechodząc przez jeden z takich budynków umiejscowiony między Castoramą a Carrefourem, możemy zobaczyć galerię zdjęć pokazujących, jak ten teren wyglądał niegdyś. To oczywiście propozycja dla tych, którzy potrafią poradzić sobie z szałem zakupów i zauważają także te wycinki rzeczywistości, które nie mają związku z żadną promocją. Dziś, obok świątyni konsumpcji, na terenie tym znajduje się również Centrum Sztuki Współczesnej "Solvay" nawiązujące bezpośrednio swą nazwą do przeszłości tego miejsca.
Młody Karol Wojtyła pracował tu w czasie II wojny, najpierw w kamieniołomach (1940 r.), później w oczyszczalni wody (1941-1944). Lata te były dla niego ważnym doświadczeniem życiowym, przede wszystkim dlatego, że poznał od wewnątrz środowisko ludzi pracy, co zapewne wpłynęło później na jego postawę jako następcy św. Piotra. Z pewnością mało który papież wiedział co to znaczy praca na nocną zmianę! Sam Wojtyła wspominał ten okres w książce "Przekroczyć próg nadziei" jako czas ważny i obfitujący w niezwykłe znajomości, utrzymywane potem przez wiele lat.

Idąc do pracy przyszły papież mijał zazwyczaj kościół przy klasztorze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Łagiewnikach i wstępował tam czasami na mszę. Powrócił tam wiele lat później, już jako głowa Stolicy Piotrowej (1997 , 2002) i konsekrował wybudowane w tym miejscu Sanktuarium jako bazylikę oraz dokonał Aktu Oddania Świata Miłosierdziu Bożemu.
Dziś Łagiewniki są celem wielu pielgrzymek i atrakcją religijno- turystyczną. Jak to często bywa stały się również miejscem, gdzie duchowość przeplata się z komercjalizacją i chęcią zysku. I to nie tylko ze względu na osobę papieża, gdyż trudno choćby słowem nie wspomnieć w tym miejscu o postaci siostry Faustyny Kowalskiej, którą zresztą Jan Paweł II osobiście beatyfikował (1993), a później kanonizował (2000). Tym, którym imię wspomnianej świętej nic nie mówi, proponujemy film o tytule właśnie "Faustyna", gdzie dla potrzeb sztuki filmowej habit przywdziała sama Dorota Segda. Na taki seans zabrać można na przykład babcię - z pewnością większość babć ucieszy się z takiej niespodzianki.
Obecnie wygląd Sanktuarium wraz z całym kompleksem otaczających go budynków składających się na wielkie centrum pielgrzymkowe, na pewno mocno zdziwiłby siostrę Faustynę. Do dyspozycji pielgrzymów są pokoje gościnne w Domu Duszpasterskim, duża (na 230 osób) i mała (na 20 osób) sala konferencyjna, kawiarnia, samoobsługowa restauracja i punkty z pamiątkami dewocyjnymi.
Ale oprócz działalności komercyjnej w Łagiewnikach kontynuowane są działania społeczne, które przecież były głównym zajęciem sióstr od początku istnienia klasztoru. Przede wszystkim siostry prowadzą zakład wychowawczy dla dziewcząt w wieku 15-18 lat "potrzebujących odnowy moralnej", który nosi nazwę Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego. Przy klasztorze funkcjonuje też liceum oraz dwie zawodowe szkoły: fryzjerska i gastronomiczna, a także internat.
Sanktuarium w Łagiewnikach jest oczywiście jedną ze stacji na trasie Pociągu Papieskiego kursującego między Krakowem a Wadowicami. Niewątpliwie kościół w Łagiewnikach warty jest zwiedzenia, o ile zatrważająca (szczególnie w niedziele) ilość pielgrzymów nie stanowi dla nas poważnej przeszkody. Ale o dawnych zakładach Solvayu też warto pamiętać... |
|